środa, 12 października 2011

Dłubnięta zawiecha?


No i leśnik po wymianie tylnych amorków i sprężyn bo samopoziomujące się skończyły (przez to moje umiłowanie do polnych duktów...)
Amorki KYB334344 / 45 kupiłem na allegro, springi u Tomka w 4T. Tomek to bardzo konkretny kolega (i twardy w negocjacjach, nawet dla przyjaciół Niedźwiedzia nie był skłonny postąpić w negocjacjach. Niedźwiedź, dzięki wielkie za rady!

Montaż oczywiście u Maćka (Lesniczego007) w Kiełczowie k/ Wrocławia.
Efekt widać na fotce powyżej.

Maciek zrobił też porządek ze stukami w przednim zawieszeniu i naprawdę jest gitarka. Nowe życie wstąpiło w forestera i we mnie. Znów mogę śpiewać jak Roger Taylor z Queen - I'm in love with my car :-)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza